Polecany post

Rozdział Trzeci - NOWY, 11.05.2018

Informacja: Bardzo Was proszę o zostawianie komentarzy :) Nawet jeśli tylko wchodzisz na bloga, a nigdy go nie komentujesz, to zrób to tym ...

17 sie 2012

Rozdział Trzeci - NOWY, 11.05.2018

Informacja: Bardzo Was proszę o zostawianie komentarzy :) Nawet jeśli tylko wchodzisz na bloga, a nigdy go nie komentujesz, to zrób to tym razem, pokażesz mi w ten sposób ile osób rzeczywiście czyta moje rozdziały. Widzę, że blog dziennie ma dużo wyświetleń, także wyjdź z cienia i się nie bój ;) Opcja komentowania dla anonimowych Czytelników zawsze była, jest i będzie włączona :) 

Świat zaczynał się budzić, gdy Nafsi dotarła na Lwią Ziemię. Ciepłe poranne powietrze wdzierało się w jej nozdrza, a złociste wysokie trawy leniwie ocierały się o jej łapy i brzuch. Przez chwilę poczuła błogość rozlewającą się po jej ciele, dawne wspomnienia uderzyły w nią z zawrotną siłą i oto stała tu, młoda, trzyletnia lwica, o złotym sercu i ogromnej naiwności. Oni zamieszkiwali królewskie równiny, ona natomiast tkwiła miesiącami na brudnej, zgrzybiałej Mrocznej Ziemi. Przychodząc tu czuła się chciana, w jednej chwili zapominając o troskach i poddając się pięknu Lwiej Ziemi.

Ale to było dawno, już prawie zapomniała, jak miękka była tu ziemia, jak czyste powietrze, jak głośny śmiech Mweziego brzęczał w jej uszach, gdy tarzali się w trawie, pozostawiając za sobą wytarty szlak.

Teraz musiała skupić się na swym planie. Planie, który nie mógł czekać i nie znosił sprzeciwu. Ogarnął ją lęk na samą myśl o tym, co by się stało, gdyby córka Sarhaana dostała się w niepowołane łapy.

30 lip 2012

Rozdział Drugi

Nastał świt. Było coś niezwykłego w każdym promieniu słońca, które przebijało się przez szczeliny Lwiej Skały, by oświetlić jej czubek. Rozciągający się z niego widok nie mógł równać się z niczym innym, żadne miejsce w Afryce nie potrafiło wzbudzić w Makini zarówno narastającego uczucia dumy, potęgi, jak i spokoju. Miejsce to napawało ją siłą, a prestiżowa rola, którą odgrywało nie tylko w świecie, ale i w Kręgu Życia, nie miała konkurencji. Wierzenia mówiły, że gdyby Lwia Skała uległa zniszczeniu, wraz z nią upadłoby całe mocarstwo.

28 lip 2012

Rozdział Pierwszy

W tradycji Lwiej Ziemi leżało, by chować lwy i lwice niższej rangi na polach za Skałą. To tam właśnie odbył się pogrzeb Gizy, poprzedzony cichym namaszczeniem dzieci w jaskini, gdyż tylko królewskiemu potomstwu była dana zaszczytna prezentacja na czubku Lwiej Skały, w otoczeniu setek poddanych. 

27 lip 2012

Prolog

Tam gdzie nieboskłon stykał się z ziemią, a słońce ukazywało ostatnie promienie, stała Lwia Skała, zapisana w historii jako miejsce narodzin i pochówków wielkich władców, jako monument wzniesiony na cześć zwycięskich bitew, które miały miejsce u jej stóp. Widziała ona niejedno, będąc świadkiem powstań i upadków potężnych rodów, schyłku i odrodzenia Afryki, gdy na jej szczycie zasiadały lwy o złotym sercu, a także o sparszywiałej duszy. Niezliczone były ilości krwi, które wchłaniała przez lata, ale i radosnego śmiechu, którego dźwięczne echo roznosiło się między jej szczelinami.